Tanie kulki gejszy - porównanie różnych kulek waginalnych w niskich cenach

Tanie kulki gejszy - porównanie różnych kulek waginalnych w niskich cenach

Opublikowano: 2018-04-06 17:42:25
Kategorie: Kuleczki gejszy - porady, recenzje , O zabawkach erotycznych

Rozpoczynając swoją przygodę z kulkami gejszy, często decydujemy się na najtańsze modele. Chcemy poznać uczucie, jakie przynosi nam ich noszenie. Czy tanie kulki gejszy mogą zapewnić przyjemność i skutecznie ćwiczyć mięśnie pochwy? Sprawdziłam to, a efekty testu przedstawiam w poniższym artykule.

Kulki waginalne – czym są i jak działają?

Kulki gejszy pomagają nam w ćwiczeniu mięśni Kegla. To one odpowiadają za powstrzymywanie moczu, utrzymują miednicę na swoim miejscu oraz zapewniają niesamowite wrażenia podczas orgazmu. Kulki gejszy stymulują mięśnie Kegla w sposób bezpośredni, co znacznie ułatwia ich trening. Są na tyle dyskretne, że możemy nosić je w domu, w pracy czy na spacerze. Poruszające się w nich ciężarki wywołują mikroskurcze mięśni dna miednicy, co sprawia, że ich regularne noszenie znacznie usprawni mięśnie Kegla. Możemy też wspomóc trening, świadomie zaciskając mięśnie na kulkach dopochwowych.

Czytaj także:

Regularne ćwiczenia zapobiegają nietrzymaniu moczu oraz wypadaniu macicy. Silniejsze mięśnie Kegla zapewniają też lepsze wrażenia podczas stosunku, które odczuje też partner. Prawidłowo wykonywany trening napina mięśnie Kegla, co jest widoczne także na zewnątrz (następuje napięcie miejsca pomiędzy pochwą a odbytem).

Test kulek gejszy – tanie kulki dopochwowe

Do testu wzięłam trzy zestawy kulek dopochwowych, wszystkie w cenie niższej niż 150 zł. Porównałam Joyballs marki JoyDivision (88,99 zł), Fascinate marki Vibe Therapy (64,99 zł) oraz IntiMate Nomi Tang (ok. 135 zł). Okazało się, że nawet przy tak niewysokiej cenie, możemy kupić dobre kulki gejszy. Czytajcie dalej, a dowiecie się, które z nich w szczególności polecam.

IntiMate marki Nomi Tang

Zestaw składa się z dwóch kulek: pojedynczej oraz podwójnej. Ta pierwsza waży 53 gram i ma średnicę ok. 3,4 cm. Podwójne kulki ważą natomiast 100 g, a ich średnica wynosi około 2,7 cm. Dla osób początkujących polecam noszenie pojedynczej kulki oraz aplikowanie podwójnych od czasu do czasu – np. trzy razy w tygodniu po 15 minut. Kulki dopochwowe IntimMate zostały wykonane z bezpiecznego i przyjemnego w dotyku silikonu medycznego. Kulki gejszy są bardzo łatwe w aplikacji. Nosiło mi się je bardzo wygodnie i nie czułam żadnego dyskomfortu. Pętelka jest na tyle mała i cienka, że nie było jej czuć pod bielizną. Innym plusem kulek jest bardzo eleganckie opakowanie, które sprawia, że świetnie nadają się na prezent :).

Joyballs marki JoyDivision

Na pierwszy rzut oka kulki dopochwowe Joyballs są eleganckie i niepozorne. Urzeka też higieniczne pudełeczko do przechowywania zabawki. Joyballs są wykonane z silikonu medycznego, który jest przyjazny dla skóry, hipoalergiczny i przetestowany klinicznie. Warto podkreślić, że nie jest to produkt dla kobiet, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kulkami gejszy. Ważą 83 gramy, a więc są dosyć ciężkie (choć możemy zdecydować się na pojedynczą kulkę Joyball o wadze 42 gramów). Kulki są bardzo wygodne, wręcz niewyczuwalne. Niewielką wadą może być ich szorstkość, którą łatwo jednak wyeliminować dodając nieco lubrykantu. Kulki nosiło mi się bardzo przyjemnie. Są dostępne w różnych kolorach. Ich dodatkową zaletą jest wygodna pętelka, której nie czuć pod bielizną podczas noszenia.

Fascinate marki Vibe Therapy

Kulki gejszy Fascinate marki Vibe Therapy są wykonane z plastiku ABS, aczkolwiek pokrycie oraz zawleczkę wykonano z silikonu. Sprawia to, że są w 100% bezpieczne w kontakcie ze skórą. Dzięki temu można je też czyścić na wiele sposobów. Kulki są raczej duże, co sprawia, że do ich włożenia niezbędna jest spora ilość lubrykantu. Za każdym razem, gdy próbowałam je włożyć, miałam podobny problem. O ile pierwsza kulka wchodziła w miarę bez problemu, do włożenia drugiej musiałam użyć o wiele więcej siły. Zabawka wyginała się, a więc musiałam przytrzymywać jedną kulkę, by włożyć drugą. Kulki same w sobie były dla mnie za duże. Słyszałam też ich brzęczenie, choć ustało, gdy włożyłam je do pochwy. Same kulki nie wywołały u mnie większego podniecenia. Przeszkadzał mi też wystający, silikonowy ogonek. Ze wszystkich testowanych, te polecam najmniej.

Dzięki za uwagę,
Karina

Dodaj komentarz

 (z http://)